10 LAT ZGODY · KATOWICE
2006
Relacja z trybun: Jubileusz 10-lecia przyjaźni GieKSy i Banika
Tego dnia na Bukowej miało miejsce wielkie święto – jubileuszowy mecz z okazji 10-lecia przyjaźni kibiców GieKSy i Banika Ostrava. Cała otoczka spotkania obfitowała w wiele atrakcji, takich jak warsztaty graffiti, którymi przyozdobiono trybunę główną, pokazy strażackie, ścianka wspinaczkowa czy towarzyski mecz zaprzyjaźnionych kibiców.
Powitanie i pierwsze akcenty zgodowe
Na płocie wokół murawy przeplatały się płótna obu zaprzyjaźnionych ekip. Na dachu Blaszoka zawisło hasło „NASZE MIASTO, NASZA KREW, NASZE ŻYCIE – GKS KATOWICE”, a na trybunie północnej rozwinięto charakterystyczne sektorówki fanów z Ostrawy – „KING BANIK”. Kibice Banika przybyli w liczbie około 450 osób, zasiadając na „szóstce” (sektor nr 6). Blaszok od razu przywitał ich głośnym: „Witajcie w domu, Baniczku…”. Transparent o tej samej treści, ale w języku czeskim („Banicku, vitej doma”), pojawił się również w centralnym miejscu naszej trybuny. Goście z Czech szybko dołączyli do wspólnej zabawy, jeszcze przed meczem prezentując flagi na kijach w asyście transparentu z gratulacjami dla jednego ze swoich zawodników.
Piłkarze obu drużyn, jak przystało na tak ważne wydarzenie, wyszli na murawę dzierżąc klubowe flagi, które następnie przekazali kibicom. Katowiccy ultrasi rozwinęli z dachu sektorówki z herbami obu klubów, pomiędzy którymi zawisł transparent „Since 1996”. Całość uzupełniła efektowna pirotechnika, w tym race i czerwone świece dymne. W tym samym czasie fani Banika nieustannie wspierali drużyny głośnym dopingiem i powiewającymi flagami.
Kibicowski spektakl i wymiana opraw
Kolejną prezentacją gości była sektorówka z herbami czeskiego Śląska, GieKSy i Banika, okraszona hasłem „Władcy Śląska”. Ultras GieKSa'03 odpowiedziała sektorówką wzorowaną na znanej vlepce („Sobota 17:30 – droga do gwiazd”), a widowisko dopełniły żółte, zielone, białe i niebieskie świece dymne. Fani regularnie się pozdrawiali i wspólnie śpiewali zgodowe pieśni. Doping stał na tak niesamowitym poziomie, że dźwięczał w uszach jeszcze długo po zakończeniu spotkania.
Następna oprawa pojawiła się na sektorze nr 6 – nasi przyjaciele rozwinęli ogromny tort urodzinowy w asyście kartoniady układającej się w liczbę „10”. Rolę świeczek na tym wyjątkowym torcie spełniła odpowiednio wkomponowana pirotechnika. GieKSiarze zrewanżowali się potężną sektorówką z hasłem: „Przyjaźń nie zna granic – ani liter prawa, 10 lat Katowice Ostrava”. Po bokach wyeksponowano kartonowe wizerunki kibiców, a całość rozświetliła ogromna ilość pirotechniki (race, stroboskopy, ognie wrocławskie) oraz balony w barwach obu klubów.
Spektakularny finał
Kolejną odpowiedzią Banika było ponowne zaprezentowanie flag na kijach oraz odpalenie ogni wrocławskich pod trybuną północną na tle sektorówek „King Banik”. Gdy wydawało się, że to już koniec atrakcji wizualnych, w końcówce spotkania na całej długości trybuny centralnej odpalono czerwone i zielone race morskie, którym towarzyszyły powiewające barwy.
Z ostatnim gwizdkiem fani Banika ruszyli przez murawę pod Blaszok, by wspólnie świętować. Emocje, jakie towarzyszyły temu spotkaniu, są po prostu nie do opisania. Trzeba było tam być i przeżyć to osobiście!
GIEKSA & BANIK – NA ZAWSZE RAZEM!
Relacja sportowa
GKS Katowice: Urbańczyk (Grychtoł) – Okrzesik (Kasprzyk), Polczak (Gawełczyk), Markowski (Sadzawicki), Kapias (Bartnik), Sierka (Górski), H.Jaromin (Gajowski), Wijas (Ogierman), Lasek (Sroka), Pasko (Sadowski, Bijak), Gielza (Kubisz). Trener: Henryk Górnik.
Banik Ostrava: Bucek – Marek, Klimpl (Besta), Hoffmann, Coupek, Rajtoral, Stanek, Bystron, Metelka (Micola), Zurek (Varadi), Magera.
Bramki: Gielza (26), Górski (84) – Bystron (10).